SAUNA - RELAKS - NATURA I KAŻDY DZIEŃ Z EVEI

Uprzyjemniamy wolny czas i chwile relaksu.

Na Słowacji coraz więcej osób dba o zrównoważony styl życia i harmonię między pracą a relaksem. Kochamy sauny, dlatego szerzymy świadomość na temat kultury sauny i jej korzystnego wpływu na zdrowie. Naszym celem jest wniesienie odrobiny Morza Bałtyckiego do domów, centrów odnowy biologicznej i saun - krajów, które inspirują nas od lat. Mój mąż i założyciel firmy pochodzi z Litwy, więc sauna jest dla nas naturalną częścią życia.

Nasza rodzina w pełni korzysta z kultury sauny. Dzieci biorą udział w różnych imprezach saunowych od najmłodszych lat. Nasz syn Oskar stopniowo staje się najmłodszym mistrzem sauny i czerpie z tego ogromną radość. Nasza córka z kolei towarzyszy nam w kręceniu filmów, poznawaniu nowych ludzi i odkrywaniu magii tego zawodu. Mój mąż, oprócz bycia dyrektorem firmy, uwielbia tradycyjną miotłę - ważny rytuał saunowy. A ja, Janka? Jestem pasjonatką branży i od czasu do czasu sędziuję konkursy rytuałów saunowych.

Filozofia EVEI opiera się na uczciwej jakości - niezależnie od tego, czy chodzi o kosmetyki, czy materiały odpowiednie do saun, centrów odnowy biologicznej czy domów. Początki naszej firmy sięgają 2009 roku, kiedy to uruchomiliśmy nasz pierwszy sklep internetowy z naturalnymi, ręcznie robionymi kosmetykami. Stopniowo odkrywaliśmy inne możliwości i zaczęliśmy budować markę, która dziś oferuje kompletne wyposażenie do saun domowych i centrów odnowy biologicznej.

Od 2018 roku rozszerzyliśmy naszą ofertę o produkty do masażu, co otworzyło nam drzwi do nowych współpracy i klientów. Zawsze staramy się być uczciwi i dostarczać naszym klientom dokładnie to, czego potrzebują. Każdy produkt najpierw dokładnie testujemy - nie miałoby dla nas sensu sprzedawanie czegoś, w co sami nie wierzymy. Lubimy naszą pracę i uważamy ją za satysfakcjonującą, dlatego wkładamy w nią całe serce. Chcemy uprzyjemnić Ci cenne chwile relaksu i pomóc Ci stworzyć idealną atmosferę do odprężenia ciała i umysłu.

Często spotykam się z pytaniem: "Jak trafiłaś do tego biznesu?". Odpowiedź jest prosta - w 2009 roku mój mąż przyniósł mi kapelusz do sauny. Spojrzałam na nią i powiedziałam: "Co to za głupota? Kto to zakłada na głowę?". I widzisz... Dziś niezliczone rzesze ludzi noszą czapki do sauny. Możemy się nawet pochwalić największym wyborem czapek do sauny na Słowacji i w Czechach. Jestem wdzięczna mojemu mężowi za ten pomysł, za jego wsparcie i za ciągłe motywowanie mnie do dalszego działania.

Z miłością

Janka

Product added to wishlist
Product added to compare.